Wszystko skończone ma swój początek

Pewnie wielu z Was zastanawiało się czasem jak powstała Ziemia, na której mieszkamy. Jak do tego wszystkiego, z czym mamy dziś do czynienia, doszło. Mnie nie zadowala biblijna opowieść o stworzeniu świata. Obecnie wiemy lub nie chcemy tego przyznać, że to tylko bajka. Fakty przemawiają za tym, że to co oglądamy nie powstało na drodze kreacjonizmu, lecz przez ewolucję.

Nie możemy stwierdzić tego, czy Bóg brał w tym udział. Przywołując postać Pana, należy jednak się najpierw zastanowić nad tym, czy ktoś taki w ogóle istnieje. Nasza wiedza na ten temat oparta jest wyłącznie na wierze……

W każdym bądź razie coś się do tego musiało przyczynić. Nawet zwolennicy teorii wielkiego wybuchu (też do nich należę) muszą zadać sobie podstwowe pytanie. Co mogło wybuchnąć, jeśli niczego nie było? Dlatego uważam, że istnieje nadistota lub pierwotna materia. Nie mam pojęcie jak  jedno z tych mogło istnieć od zawsze, nie rozumiem sensu tych słów. Jako człowiek, czyli istota mająca początek i koniec znanego mi bytu, nie jestem w stanie sobie nawet tego wyobrazić.

Wracając do tytułu wpisu, nie tylko świat miał swój początek, mój blog także… Nie wiem co skłoniło mnie do jego pisania, pewnie podobnie jak powstanie świata pozostanie to w sferze moich i Waszych domysłów.

~ - autor: mikstet w dniu luty 3, 2007.

Odpowiedzi: 6 to “Wszystko skończone ma swój początek”

  1. Nie jestem pewien ale wiara w Boga to nie to samo co założenie że Bóg istnieje.
    No i jeszcze można rozróżnić wiarę w Boga od wiary Bogu.
    No ciężkie tematy sobie wybrałeś na początek. :) Ale co tam raz się żyje.

  2. Masz rację, ale wiara w Boga jest ściśle związana z wiarą jego egzystencję, można nawet uznać, że jest tego synonimem. Tak na marginesie zachaczyłem tylko o tę tematykę, z całą pewnością w niedalekiej przyszłości napiszę znacznie więcej na ten temat i postaram się napisć tak, żeby nie było niedomówień :) .

  3. Tak, napisz jak powstał świat, co go zapoczątkowało, co było przed Wielkim Wybuchem, jak Bóg mógł być jak nic nie było – chętnie poczytam :)
    Bo ja sie tyle nad tym zastanawiałem, że nie wiem co o tym myśleć ;)

  4. no to ja czekam.

  5. Zamiast myśleć w jaki sposób świat został stworzony, ludzkość mogła by w końcu pomyśleć jak on sie skończy. Przy obecnym “wykorzystywaniu” naszej planety i jej zasobów, tragedia nadejdzie już niedługo. Z tego co pamiętam to zasoby ropy sie skończą za 50 lat, i to będzie ogromna tragedia. Z ropy robi sie nie tylko paliwo, ale ogromną ilość rzeczy, nawet do komputerów jest wykorzystywana xD.

    Oprócz skończonej ilości zasobów naszej planety problemem jest jeszcze globalne ocieplenie, w tym wieku temperatura może sie podnieść nawet o 7 stopni, jak ktoś chce zobaczyć tego efekty, to niech weźmie atlas świata, i wszystkie mocno zielone przybrzeżne tereny zamieni w niebieskie.

    A sie rozpisałem, mikstet starczy? xD

  6. Wszystko dobrze ami, tylko widzisz nie piszę o ochronie środwowiska, skutkach efektu cieplarnianego etc.

Dodaj komentarz