Świat bez przyszłości

Czy świat, w którym żyjemy czeka świetlana przyszłość? Oczywiście nie! Nie łudźmy się, że ludzkość pożyje jescze te 4-5 mld lat, aż nasza gwiazda przestanie istnieć. Prędzej nasz gatunek odejdzie w niepamięć. Ziemia nas zabije, a my jej jescze w tym pomożemy, już to robimy!

Nie uważam, abyśmy byli w stanie uniknąć takiego losu, który spotkał miliony lat temu dinozaury. Podróże na inne planety, osiedlanie się na nich, szukanie nowych rozwiązań technologicznych. To wszystko brzmi pięknie, ale czy jest to w ogóle możliwe? Jeśli nawet tak, to kto wie, czy nie jest już na to za późno? Być może koniec jest już tak bliski i nieuchronny, że ludzkość nie znajdzie ratunku.

Nawet będąc w stanie wyeliminować zagrożenia z kosmosu, nasza sytuacja nie poprawia się. Swoją działalnością powolnie dążymy do katastrofy ekologicznej, która zniszczy wszelkie formy życia. Osobiście z niepokojem obserwuję wzrost liczy krajów posiadających broń atomową. Być może dojdziemy do tego, że najwspanialsze i najmądrzejsze istoty, które kiedykolwiek stąpały po ziemii przez wzajemną wrogość i nienawiść, same doprowadzą do swojego zniszczenia. Paradoks?

Może zadajecie sobie pytanie, do czego zmierzam? Otóż, chociaż ta pesymistyczna perspektywa wydaje się nie dotyczyć naszego pokolenia, powinniśmy się temu dokładniej przyjrzeć. Według mnie na tym świecie, nie czeka na nas żadna przyszłość. Być może istnieją inne światy i właśnie w nich powinniśmy upatrywać swoją egzystencje. Jednak jeśli znana nam rzeczywistość to tylko stan przejściowy, to po co i dlaczego tu jesteśmy? Jaki cel można w tym upatrywać?

Ziemie to tylko nasze wspólne więzienie, które w końcu otworzy przed każdym z nas swoje bramy. Pozwoli nam wyjść na wolność… Czym jednak będzie ta “wolność”? To nadal pozostaje dla nas bez odpowiedzi. Bez możliwości otrzymania jej…

~ - autor: mikstet w dniu luty 10, 2007.

Odpowiedzi: 19 to “Świat bez przyszłości”

  1. podzielam tą opinię

  2. Mamy i tak niewielki wpływ na to co aktualnie dzieję się na naszej planecie – ocieplenie klimatu będzie postępować i bez naszej pomocy.
    Ziemia wykończy nas sama, niezależnie od tego co zrobimy. Nie trzeba będzie długo czekać, myślę, że zdarzy się to jeszcze za naszego pokolenia.

  3. Mi a czy ja pisałem, że mamy na to wpływ, ja tylko pisze jak jest :| . :P

  4. podzielam to opinie miksteta :P

  5. co to za kokosek :P

  6. Nie znasz mnie bo nigdy nie miales ze mna do czynienia :D

  7. Dwa Kokosy :o

  8. Czy przez katastrofę ekologiczną masz na myśli ocieplenie klimatu? Cóż, jeśli tak, to nie jestem do końca pewien czy my mamy aż taki wpływ na to. Zauważ, że w Średniowieczu produkowano u nas wino z takich samych winogron jak we Francji. Wiele głosów się pojawia, że żyliśmy do tej pory w takim temperaturowym dołku. Klimat się ociepla to prawda, prawda może być także to, że znowu będziemy mieli u siebie możliwość zrobienia wina z prawdziwego zdarzenia. I na tym cała katastrofa się zatrzyma, nie będzie quasi-biblijnych potopów, poziom wody się podniesie, zgoda. Zaleje pewnie Wenecje czy Amsterdam, ale wątpię byśmy za naszego życia poznali jaki koniec czeka świat.

  9. I będą rosły banany na dżewach :D
    ps. shady ty analfebeto ;p

  10. Są różne katastrofy, mają różne skutki, konsekwencje….. Niektóre bardziej drastyczne niż banany w Polsce na drzewach.

  11. na dżewach chciałeś powiedzieć :P

    No i kokosy będą rosły :D

  12. nawet nie chce mi sie tego czytac ale sie zgadzam …

  13. buahaha ciekaw jestem viesiek czy różnego rodzaju umowy w życiu będziesz w podobny sposób podpisywał. hihi ;)

  14. mi33 mylisz sie :) w najbardziej “rozwinietych” krajach ludzie tak bezbyslnie dysponuja tym co maja ze to ma wplyw na uszkadzanie klimatu – nawet nie wiecie ile ludzie smieci wywalaja w uk lub usa – a ich utylizacja kosztuje nasza planete bardzo wiele…

  15. kokosek [spoko] :P
    phi….. :D :) ;) :kiss:

  16. :)

  17. kokoski hyh …..
    :P :D :)

  18. pffff…

  19. ble ble ble!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dodaj komentarz