Człowiek jako najdoskonalsza istota?
Wszyscy jesteśmy ludźmi, istotami tak różnymi od reszty fauny. Mamy w przeciwieństwie do innych zwierząt rozum, a nie jakiś instynkt samozachowawczy. Tylko czy to już sprawia, że jesteśmy lepsi?
Tak, to nasi przodkowie zbudowali znaną nam cywilizację, jedyną i niepowtarzalną. Nasza wiedza z każdym dniem powiększa się. Mimo to nie dążymy do oderwanie naszego gatunku od królestwa zwierząt. Choć posiadamy predyspozycje umożliwiające nam dążenie do perfekcji, odrzucamy to. Potrafimy zachowywać się znacznie gorzej niż zwięrzęta. Ponieważ my jesteśmy świadomi naszych czynów, a te nieszczęsne stworzenia nie.
Doskonały gatunek bez wad usilnie prowadzi do zakłócania równowagi w środowisku. Przez to, że możemy zmienić świat, robimy to. Jednakże tworzony przez nas świat nie zmierza ku lepszemu. On stacza się na dno…
Mamy świadomość tego wszystkiego. Nic jednak sobie z tego nie robimy. Jak to o nas świadczy? Tak, jesteśmy tylko zwierzętami zachowującymi pozory równowagi. My jesteśmy oprawcami tysięcy gatunków roślin i zwierząt. Najgorsze jest to, że zdajemy sobie z tego sprawę…
Jak w takim razie możemy mówić o sobie jako najdoskonalszych istotach? Dla mnie to wręcz absurdalne. Co najwyżej możemy się nazywać najdoskonalszymi oszustami, najskuteczniejszymi zabójcami, największymi trucicielami, pierwszorzędnymi obłudnikami…

Czy bycie doskonałym oznacza bycie dobrym, uczciwym itp. ??
Nie moze byc doskonały zabójca, doskonały złodziej…
Najdoskonalsza istota, po tym się powinieneś domyślić o co chodzi
Zgadzam sie z mikstetem
a tak w ogóle to nic nie wiem na ten temat
juz dawno trafilem na tego bloga – ale nie mialem okazyji podziekowac
wiec teraz to zrobie – dziekuje
superrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr takie radosne i podnoszące na duchó